Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 15 czerwca 2026 14:10
Reklama
Reklama

Studniówki 2023. Rodzice łapią się za kieszenie, ale taki bal ma się tylko raz w życiu

Przed nami studniówki. Kiedyś organizacja balu maturalnego spędzała sen z powiek maturzystom i ich rodzicom. Dziś ten obowiązek zdejmują z nich wyspecjalizowane firmy.  
Studniówki 2023. Rodzice łapią się za kieszenie, ale taki bal ma się tylko raz w życiu

Autor: iStock

Decydujący wpływ na koszt studniówki ma dziś niestety inflacja, która winduje ceny towarów i usług. Nie bez znaczenia dla pozycji „winien” na liści wydatków jest także profesjonalizacja balów maturalnych. Podobnie jak wesela, komunie czy rodzinne jubileusze organizują je fachowcy, którzy kosztują. 

Imprezy w zdecydowanej większości odbywają się w wynajętym lokalu, co nieźle obciąża budżet przeciętnej polskiej rodziny. Dziewczyny zazwyczaj dorzucają jeszcze do tej listy kosmetyczkę i fryzjera. A dziewczyny i chłopcy – wieczorowe sukienki i garnitury. Ile to dziś kosztuje?

Kiedy?

Bale maturalne odbywają się w styczniu lub nawet lutym – w piątki i soboty. Termin zależy od dyrekcji szkoły, samorządu i komitetu organizacyjnego. Ale nie tylko.

Ponieważ studniówki odbywają się w lokalach gastronomicznych, to ich termin jest także uzależniony od wolnych terminów. A te, jak pokazuje praktyka, trzeba rezerwować z dużym wyprzedzeniem.

Koszt wynajęcia lokalu zależy również od miejsca zamieszkania. W dużych miastach studniówki są droższe, choć różnice między nimi a mniejszymi miejscowościami nie są szokujące.

Czy studniówki w szkole zmniejszyłaby koszt organizacji balu? Niekoniecznie. Okazuje się, że catering i obsługa imprezy poza lokalem kosztują tyle samo, a czasami nawet więcej niż organizacja studniówki w restauracji.

Ile?

Wynajem sali, poczęstunek i napoje – to średnio 350-500 zł za osobę. Jeśli maturzysta zaprasza na bal osobę towarzyszącą, musi dopłacić prawie drugie tyle. Dlatego wiele osób – właśnie ze względu na koszty – rezygnuje z zapraszania takiej osoby.

– I bardzo dobrze – ocenia Pani Barbara, nauczycielka z Wielkopolski, która swoją studniówkę miała w latach 80. XX wieku. – Nasz klasa też tak zdecydowała. Może mniej z powodu kosztów, a bardziej dlatego, że wiele osób nie miało kogo zaprosić. Byli nawet gotowi zrezygnować z balu. Nie chcieliśmy do tego dopuścić i świetnie się ze sobą bawiliśmy. A co najważniejsze – po studniówce nie było żadnych plotek.

Dodajmy jeszcze, że obowiązkowa jest zrzutka na nauczycieli.

Sukienka na studniówkę to kolejna pozycja na liście koniecznych wydatków. Może kosztować kilkadziesiąt złotych, ale są maturzystki, które za wieczorową kreację płacą nawet 1500 zł. Ale to już zależy od zasobności kieszeni rodziców.

– Pamiętam, jak z dziewczynami  kombinowałyśmy. Jedna drugą malowała, robiła paznokcie… Sukienkę odziedziczyłam po mamie. Skromne to było, trochę przaśne, ale w niczym nie przeszkadzało mi w dobrej zabawie – wspomina pani Barbara, nauczycielka. – Jak patrzę na współczesne dziewczyny, to trochę mi ich żal, że tyle pieniędzy muszą wydać na jedną noc. Ja wolałabym je przeznaczyć na wakacje.

Kolejne wydatki to fryzjer, kosmetyczka i manicurzystka. W tym przypadku ceny zależą od salony, który się wybiera, i miejsca lokalizacji. Duże miasta są zwykle droższe.

Chłopcy występują najczęściej w garniturach. Jeśli maturzysta go nie ma, to za nowy garnitur musi zapłacić (czyt. rodzice) około 1000 zł.

Na szczęście ta część męskiej garderoby jest przydatna przynajmniej jeszcze kilka razy. Podobnie jest z butami i koszulą. 

Ból głowy

Jak mówią maturzyści i ich rodzice, niby wszyscy o tym wiedzą, ale kiedy przychodzi czas regulowania rachunków, to i tak łapią się za głowy. Z prostego powodu: to wszystko razem mocno obciąża budżety większości rodzin.

Dlatego wiele szkół stara się im pomagać. Na przykład przyjmują wpłaty w ratach. Tyle że je także trzeba spłacić. Ale wszystko to w imię starej zasady: studniówkę ma się tylko raz w życiu. No właśnie…

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 17°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 8 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska T Autor komentarza: wydawca ZTV Treść komentarza: Mistrzostwa były transmitowane na żywo - zapraszam na nasz profil społecznościowy Facebook i YouTube. Data dodania komentarza: 29.04.2026, 22:18 Źródło komentarza: Uroczyste otwarcie Pucharu Polski w Karate Kyokushin – Świnoujście 2025 Autor komentarza: Poszukiwacz Treść komentarza: Jest gdzieś wideo z mistrzostw? Data dodania komentarza: 28.04.2026, 20:12 Źródło komentarza: Uroczyste otwarcie Pucharu Polski w Karate Kyokushin – Świnoujście 2025 Autor komentarza: nauczycielka Treść komentarza: Pamiętam Panią Dorotę jeszcze ze szkoły średniej. To niesamowicie inteligentna osoba, posiadająca bardzo szeroki zakres wiedzy z wielu dziedzin. Najlepsza radna jaka kiedykolwiek zasiadała w RM Świnoujścia. Data dodania komentarza: 16.04.2026, 16:00 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie: Dorota Konkolewska i Roman Momot T Autor komentarza: Leo Treść komentarza: Wydaje mi się , że powinna być dwukadencyjność również dla radnych. Panowie widać, że są chyba już zmęczeni a już na pewno nieprzygotowani i ślizgają się po tematach. Takie gadanie dla gadania. Może redakcja wyśle im wcześniej pytania, aby się przygotowali... Data dodania komentarza: 2.04.2026, 19:17 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie - Sławomir Nowicki i Leszek Waga
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama