Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 30 października 2026 01:44
Reklama

Uwaga, w Polsce będzie jeszcze więcej płatnych dróg

Jeszcze niedawno minister snuł plany, że przejazd autostradami w Polsce będzie darmowy. Teraz okazuje się, że jednak trzeba będzie płacić. Co więcej, wydłużyła się lista płatnych dróg.
Uwaga, w Polsce będzie jeszcze więcej płatnych dróg

Autor: iStock

Częścią polskich autostrad zawiaduje państwowa Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Częścią – prywatne firmy, które wybudowały trasy. Pobieranie przez nie opłat za przejazd można uznać za formę zapłaty za zrealizowanie inwestycji.

Przypomnijmy, za przejazd jakimi trasami w Polsce trzeba płacić:

  • autostrada A1 – odcinek Rusocin-Nowa Wieś,

  • autostrada A2 – odcinek Konin-Świecko (z wyłączeniem odcinka pomiędzy węzłami Poznań Zachód i Poznań Wschód),

  • autostrada A4 – odcinek Kraków-Katowice.

Odcinki zarządzane przez GDDKiA:

  • autostrada A4 Wrocław – odcinek węzeł Bielany Wrocławskie-Sośnica (węzeł Sośnica),

  • autostrada A2 – odcinek Konin-Stryków.

Minister: Polski nie stać na darmowe drogi

W tym roku Firma Stalexport Autostrada Małopolska podniosła ceny za pokonanie A4 Kraków-Katowice. Stało się tak mimo sprzeciwu GDDKiA i Ministerstwa Infrastruktury. Przy tej okazji minister infrastruktury Andrzej Adamczyk przypomniał, że w 2027 roku wygaśnie umowa z SAM i – jak zapowiedział polityk – państwo jej nie przedłuży. Nie ogłosi także konkursu na nowego zarządcę.

– Moim marzeniem jest, żeby odcinek A4 między Katowicami a Krakowem był bezpłatny. Zwolniłoby to nas z obowiązku zbudowania nowej drogi między aglomeracją śląską a krakowską – powiedział Adamczyk.

I na tym kończą się dobre wiadomości. Bo sytuacja na tyle się zmieniła, że niedawno Adamczyk przyznał, że Polski nie stać na darmowe drogi. Zapewnił jednak, że kolejne odcinki autostrad nie zostaną objęte opłatami w 2022 r. i 2023 r., ale później. Jeżeli ktoś uważa, że to to dobre wieści, to się myli.

Płatne także eksprsówki. I to niemało

Serwis money.pl podał, że deklaracja ministra dotyczyła samochodów do 3,5 tony, czyli głównie aut osobowych. Ciężarówki będą musiały płacić za przejazd. I to nie tylko autostradami, ale także drogami ekspresowymi oddanymi do użytku od 2017 r.
W 2023 roku ma to być od 0,24 zł za 1 km w przypadku najnowszych, ekologicznych samochodów osobowych do 0,64 zł za 1 km w przypadku  samochodów o dopuszczalnej masie co najmniej 12 ton.

– Wspomniany kilkugroszowy wzrost przekłada się na wzrost kosztów o kilkaset złotych za jeden pojazd – komentuje dla money.pl Juliusz Skurewicz, sekretarz rady Polskiej Izby Spedycji i Logistyki. I podlicza, że to dziesiątki tysięcy złotych miesięcznie, jeżeli chodzi o koszty funkcjonowania firmy.

Przypomnijmy, że płatne drogi to wymóg Krajowego Planu Odbudowy, który wynegocjował rząd z Komisją Europejską. Kiedy wyszło to na jaw, politycy PiS przekonywali, że nie ma się co obawiać i opłat na ekspresówkach nie będzie.

Teraz wiceszef resortu infrastruktury Rafał Weber przyznaje jednak, że: – Rozszerzenie sieci dróg płatnych zostało zgłoszone do Komisji Europejskiej jako jedno z działań, które Polska zamierza podjąć w ramach Krajowego Planu Odbudowy i ma na celu wyrównanie warunków konkurencji międzygałęziowej pomiędzy transportem drogowym i kolejowym.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 8°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 10 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama