Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 09:52
Reklama

Tłusty czwartek poczujemy w naszych kieszeniach. Przewietrzy je drożyzna

W ostatni czwartek przed Wielkim Postem Polacy obchodzą najsłodsze święto w roku – tłusty czwartek. Tego dnia nikt nie liczy kalorii, a pączki jemy na śniadanie, obiad i kolację.
Tłusty czwartek poczujemy w naszych kieszeniach. Przewietrzy je drożyzna

Autor: iStock / Pixabay

W tym roku tłusty czwartek wypada 16 lutego. Tego dnia w naszym menu królują nie tylko pączki, ale też faworki czy – jak je nazywają inni – chruściki.

Kłopot w tym, że w tłusty czwartek 2023 ceny pączków i faworków mogą być dalekie od tych, do jakich przywykliśmy. Jak mówią piekarze, te podwyżki są nieuniknione.

Potwierdzają to także ceny w cukierniach najbardziej znanej kucharki Magdy Gessler. Na pączki i faworki stamtąd stać tylko zamożniejszych klientów.

Piekarze i cukiernicy liczą koszty

Piekarze i cukiernicy zmagają się z wysokimi cenami wszystkiego, co potrzebne jest do wyprodukowania pączków i faworków.

– Co prawda teraz zboże jest nieco tańsze niż w ubiegłym roku, ale nie przekłada się to na niższe ceny mąki. Wpływ na to mają sytuacja gospodarcza i inflacja – podsumowuje w rozmowie ze strefaagro.pl Krzysztof Gwiazda, prezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Zbożowo-Młynarskiego.

I wylicza: – W tym roku dwukrotnie wzrośnie płaca minimalna, gigantycznie poszły do góry koszty związane z transportem, opłatami za prąd i gaz. Produkcja opakowań też wymaga większych nakładów. Jednym słowem spadki cen zbóż zostały skonsumowane przez inne czynniki kosztotwórcze. Dlatego należy się spodziewać, że wszystkie produkty, do których jest używana mąka, będą droższe.

Rok temu pączki czy ciastka były tańsze o ok. 50 groszy. Klasycznego pączka z marmoladą można było dostać za 3-3,5 zł. Dziś 4 złote za wypiek to standard.

– Szacuję, że pączki będą kosztowały od 4 do 6 zł, choć oczywiście są już i teraz miejsca, w których sprzedaje się je nawet po 10 zł – ocenia piekarz Stanisław Butka, cytowany przez „Fakt”.

Ile kosztuje pączek?

W Warszawie w znanych lokalach stawki za pączek sięgaj 15, a nawet 18 zł. Jednak na taki luksus niewiele osób będzie mogło sobie pozwolić.

Znacznie taniej, bo za połowę tych stawek, pączki kupimy w piekarniach sieciowych lub zakładach cukierniczych. W zależności od nadzienia można je kupić od 4,5 do 6 zł.

Ile kosztują faworki?

Faworki w piekarniach i cukierniach są sprzedawane na wagę. Niektóre punkty podają cenę za kilogram, inne za 100 lub 500 g.

W jednym ze znanych warszawskich lokali za 500 g chruścików trzeba zapłacić 90 zł, czyli 1 kg kosztuje 180 zł.

W regionalnych cukierniach i piekarniach ceny są niższe, ale rozstrzał jest dość spory: od 72 do nawet 150 zł/kg.

Znacznie tańsze są faworki w marketach. Tam ceny wahają się od 45 do 60 zł/kg, ale wielu klientów twierdzi, że ich jakość odpowiada cenie.

Czy da się kupić tanio?

Da, tylko trzeba mieć szczęście i trafić na lokal z dobrą ceną i ofertą. Wielu producentów ogłasza się też w sieci, zbierając wcześniej zamówienia na faworki. Wtedy można znaleźć towar za przyzwoitą cenę.

U Gessler znowu drożej

Co roku przed tłustym czwartkiem – i to jest już tradycja – media informują, ile kosztują pączki u Magdy Gessler, znanej i lubianej restauratorki. Jak doniósł serwis beszamel.se.pl, niedawno zdradziła cenę pączków i faworków w tym roku.

Delikatesy U Fukiera oferują pączki z konfiturą różaną i malinową. Za pączka trzeba zapłacić 15 zł. 200 g faworków to koszt aż 38 zł.

W cukierni Słodki Słony za pączka z nadzieniem malinowym, różanym, powidłami śliwkowymi, czekoladą lub adwokatem trzeba zapłacić 18 zł.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 10°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 10 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama