Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 01:49
Reklama

Rodzice szturmują prywatne szkoły. Uciekają przed „szkołą Czarnka”

Coraz więcej rodziców wybiera szkoły prywatne. Nie chcą, żeby ich dzieci chodziły „do szkoły Czarnka”. Prywatne podstawówki i licea przeżywają szturm.
Rodzice szturmują prywatne szkoły. Uciekają przed „szkołą Czarnka”

Autor: iStock

W Polsce przedszkola i szkoły prywatne – jak podaje GUS  – stanowią  już jedną czwarta wszystkich placówek edukacyjnych. W 2021 redakcja OKO.press roku zleciła sondaż, w którym firma IPSOS zapytała uczestników badania, czy wysłaliby swoje dziecko do szkoły niepublicznej. Aż 55 proc. rodziców powiedziało, że tak, gdyby było ich na to stać. Efekt?

– Rok do roku mamy 500 proc. kandydatów więcej – powiedział „Gazecie Wyborczej” dyrektor jednego z prywatnych liceów.

Zainteresowanie nauką w szkołach niepublicznych jest tak duże, że niektóre placówki tworzą listy rezerwowe. I to mimo tego, że nauka w nich jest płatna ­– te szkoły po prostu nie są tanie. Popularnością cieszą się i licea, i podstawówki.

Liczba uczniów szybko rośnie

Najbardziej jest to widoczne w Warszawie, ale – jak ustaliła GW – podobnie dzieje się także w innych większych miastach. Co więcej, swoje dzieci posyłają tam także rodzice uczniów z mniejszych ośrodków, żeby chronić ich przed publiczną edukacją czy – jak mówią niektórzy rodzice – „szkołą Czarnka”.   

W Warszawie – według „Gazety Stołecznej” – w szkołach niepublicznych uczy się już 47,6 tys. uczniów i uczennic: 29,3 tys. w podstawówkach, 17,3 tys. w liceach i 1 tys. w technikach. To wzrost rok do rok o 7 tys. osób.

W Poznaniu w niepublicznych podstawówkach uczy się 6,3 tys. osób, w niepublicznych liceach – 3,6 tys., w technikach – 858. To wzrost o 35 proc.

W Krakowie w placówkach niepublicznych jest 700 uczniów więcej niż rok temu.

W Katowicach w szkołach niepublicznych uczy się ok. 9 tys. osób. Wzrost rok do roku odnotowują podstawówki: w tym roku szkolnym uczęszcza do nich o ponad 100 uczniów więcej niż w poprzednim.

Mamy lepszą edukację dla tych, którzy mają pieniądze

Dlaczego rodzice wybierają szkoły prywatne? Z powodu ułomnego i upolitycznionego systemu oświaty w Polsce. Specjaliści dodają, że wielu rodziców dojrzało do tej opinii w czasie pandemii.

– Lekcje odbywały się w domu, było słychać, co się dzieje w klasie. Rodzice stali się przez to dużo bardziej świadomi: ważne są nie tylko oceny, ale też dobrostan uczniów i uczennic. Jak oni się czują – powiedziała w rozmowie z GW Margaret Bonikowska z Our Kids.

Ważna jest także oferta szkół prywatnych oraz – na co zwracają uwagę rodzice – fatalne wynagradzanie nauczycieli w publicznej edukacji. Jak mówią, jeśli nauczyciele nadal będą zarabiać grosze, to w szkołach zostaną tylko ci, którzy nie znajdą pracy gdzie indziej. Rodzice boją się także indoktrynacji, niższego poziomu nauczania, trzymania się kurczowo przeładowanej podstawy programowej, przeciążenia.

– System oświaty – po fatalnej reformie i pandemii – poległ. To budzi smutek. Mamy lepszą edukację dla tych, którzy mają pieniądze. Z punktu widzenia państwa to dramat – powiedział GW Paweł Głowacki, dyrektor prywatnego LO Johna A. Stevensona w Warszawie.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 9°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 8 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama