Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 16:34
Reklama

Jak dotąd minister zdrowia tylko groził. Teraz batem chce porządkować rynek e-rcept i e-zwolnień

Koniec z L4 i e-receptami za 50 zł – zapowiedział kilka tygodni temu minister zdrowia. Wtedy jego resort nie miał jeszcze konkretnych pomysłów. Teraz – jak zapewnia – już je ma.

 

 

Recepta i zwolnienie przez internet? To proste. Kilka, w porywach kilkanaście minut i „pacjent” jest szczęśliwy. 

Jedynym utrudnieniem w zdobyciu pożądanego dokumentu jest opłata – 50 zł. Dla jednych wygórowana, dla innych do przyjęcia. Dlatego zainteresowanych załatwieniem tej sprawy w sieci nie brakuje. 

Wirtualne receptomaty

 „Recepty są wystawiane przez lekarza z prawem wykonywania zawodu, niezależnie od specjalności. Niektórzy medycy potrafili wystawić tysiące recept, nie widząc pacjentów” – napisał w swojej interpelacji do ministra zdrowia Krzysztof Gawkowski, poseł Lewicy, cytowany przez Radio  Plus.

I dodał, że – jak to nazwał – „wirtualne receptomaty” umożliwiają wydawanie recept na dowolne leki. 

Ministerstwo Zdrowia chce to przerwać. I zapowiada – jak podaje spidersweb.pl – jak chce z tym walczyć.

Tego leku zdalnie ci nie wypiszą

Minister zdrowia Adam Niedzielski nie chce jednak zablokować rynku e-medycyny. Chce tylko oczyścić go – jak przekonuje – z patologii. 

Dlatego powstanie lista leków, na które nie będzie można wystawiać recept zdalnie. Znalazły się na niej m.in. opioidy – preparaty, które mogą uzależniać. 

Kolejnym sposobem na uzdrowienie tego rynku jest zablokowanie wypisywania recept bez konsultacji lekarskiej. Dlatego zostanie opracowany standard obsługi pacjenta, który zastopuje wypisywanie nawet kilkuset recept dziennie. Rekordzista – według danych MZ – wypisał ich 5300 w 3 miesiące.

Po zmianie lekarz będzie miał obowiązek przeprowadzić konsultacje z pacjentem na temat jego stanu zdrowia i schorzenia, na które cierpi (albo twierdzi, że cierpi).

Prawdopodobne zostanie wprowadzony minimalny czas, jaki lekarz będzie musiał poświęcić pacjentowi podczas teleporady.

Konsultacje wydłużą drogę do L4

Podobne rozwiązanie mogłoby być wykorzystane przy wystawianiu zwolnienia lekarskiego. Co prawda minimalny czas przewidziany na jednego e-pacjenta nie zablokuje tego procederu, ale pozwoli zmniejszyć jego skalę. 

Jest to tym pilniejsze, że pracodawcy coraz bardziej narzekają, że problem e-zwolnień się nasilił. Mówią, że to już biznes, a zwolnienia elektroniczne są wydawane nagminnie. 

Od 1 stycznia do 29 grudnia 2022 roku wystawiono w Polsce łącznie ponad 23,5 miliona zwolnień lekarskich. Dla porównania w 2021 roku było ich ponad 21 mln. W ubiegłym roku statystyczny Polak spędził na L4 blisko 11 dni. 

Wprowadzeniu limitów może spowodować, że usługa, czyli wystawianie e-zwolnień, podrożeje. Bo będzie mniej dostępna. Pomysłodawcy zakładają, ze tym sposobem wypchnie tę patologię na margines. 

To sprawa bardzo pilna

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia zapewnia, że planowany zmiany zostaną dodane do jednej z już procedowanych w Sejmie ustaw. I to w trybie pilnym.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 12°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 21 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama