Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 14:04
Reklama

Na wakacje jedziemy do pracy za granicą. Co wart wiedzieć? Co zapamiętać?

Po egzaminach maturzystów czekają długie wakacje. Wielu z nich zechce wykorzystać je do zarobienia pieniędzy. Choćby na początek studiów.

Znajdziemy je m.in. w Niemczech, Austrii, Skandynawii, Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii i Włoszech. Takie wyjazdy można połączyć z praktyczną nauką języka, np. na zmywaku, podczas sprzątania czy malowania, ale i poznawaniem kraju, w którym jesteśmy. Takie doświadczenie może być potem bezcenne. 

Gdzie szukać?

Pracy na wakacje za granicą możemy szukać w urzędach pracy. Do dyspozycji są także agencje pośrednictwa i popularne portale ogłoszeniowe, m.in. OLX czy Pracuj.pl. 

Zanim zdecydujemy się na którąś z ofert, dokładnie je przejrzyjmy, zapoznajmy się z proponowanymi warunkami pracy i płacy. Dla własnego bezpieczeństwa podczas wyjazdu.

Na co zwracać uwagę?

Przede wszystkim pamiętajmy, że jeśli ktoś każe ci płacić za znalezienie pracy, powinno zapalić ci się w głowie czerwone światło. To usługa bezpłatna. Pośrednikowi płaci za to – jeżeli w ogóle – twój przyszły pracodawca. Najlepiej skontaktuj się wtedy z urzędem pracy. Uzyskasz tam szczegółową informację o zatrudnieniu za granicą. 

Koniecznie dowiedz się, czy pośrednik, który oferuje ci pracę, działa legalnie, czyli jest zarejestrowany w Krajowym Rejestrze Agencji Zatrudnienia i posiada odpowiedni certyfikat. Bo wymaga tego polskie prawo. Jeśli tego nie ma, uciekaj!

Jeśli coś niepokoi cię w ofercie pracy albo czegoś nie rozumiesz, pytaj osoby, które się na tym znają. Zanim cokolwiek podpiszesz, musisz wiedzieć, co podpisujesz. Unikniesz w przyszłości kłopotów. 

Warto też samemu odwiedzić agencję pośrednictwa lub urząd pracy. Taka bezpośrednia wizyta daje możliwość rozmowy z pracownikami, którzy odpowiedzą na nasze pytania. Pamiętajmy, że nie ma głupich pytać, jeśli chodzi o nasze bezpieczeństwo. 

W niektórych przypadkach nasi rozmówcy mogą odradzić nam wyjazd w miejsce, które wybraliśmy, a polecą zupełnie inne, korzystniejsze dla nas, choćby ze względu na predyspozycje.

Co ze sobą zabrać?

Przykładową listę rzeczy, które warto ze sobą zabrać przygotował serwis Europa.jobs. Oto ona:

  • ubrania: koszulki, ciepłe bluzy, spodnie, kurtka przeciwdeszczowa,
  • wygodne buty (minimum dwie pary),
  • bielizna,
  • ubrania do pracy,
  • kosmetyki,
  • leki na receptę, które stale zażywasz,
  • zestaw kuchenny: talerz, kubek, miska, sztućce,
  • dwa ręczniki,
  • pościel,
  • telefon, laptop, ładowarki,
  • ulubiona książka,
  • dokumenty: dowód osobisty, prawo jazdy, dowód rejestracyjny samochodu, umowa o pracę, karta EKUZ, kartka z kontaktem do bliskiej osoby, kartka z kontaktami do pomocnych instytucji,
  • pieniądze: gotówka i karta płatnicza. 

Na jaką pracę sezonową możemy liczyć?

W sezonie wakacyjnym, podobnie jak w Polsce, są poszukiwani pracownicy do pracy w gastronomii, obiektach hotelowych, przy obsłudze atrakcji turystycznych, przy zbiorach owoców i warzyw na plantacjach.

Ale nie tylko, również w magazynie, sortowni, w szeroko rozumianej budowlane i do sprzątania. 

Pracodawcy oferują różne warunki pracy. Nie zawsze zapewniają noclegi. W takiej sytuacji musimy znaleźć je na własną rękę. I płacić za to z własnej kieszeni, co uszczupli nasz finalny zarobek.

Ile możemy zarobić? 

Jak podaje portal Europa.jobs – średnie stawki w złotówkach wynoszą 11,2-13,5 tys. zł brutto dla pracowników wykwalifikowanych i 7,2-9 tys. zł brutto dla pracowników sezonowych. 

Przeciętna stawka za pracę w Niemczech to 8,9 tys. zł.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 12°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 13 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama