Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 15 października 2026 08:02
Reklama

Kłopoty z segregacją śmieci. Jest na to rada: aplikacja Sorteusz

Gdzie wrzucić rozbity talerz, a gdzie opakowanie po czekoladzie? Segregacja śmieci wcale nie jest prosta, ale można skorzystać z podpowiedzi. Żeby później nie płacić kar.

W Japonii śmieci segreguje się na 11 frakcji. W Polsce pod tym względem jest łatwiej. Kiedy kilka lat temu wszedł w życie powszechny obowiązek dzielenia odpadków na różne rodzaje, zarządzono podział na 5 frakcji:

  • metale i tworzywa sztuczne,
  • papier,
  • szkło,
  • odpady biodegradowalne,
  • odpady zmieszane.

Do tego trzeba jeszcze dodać lokalne zasady, np. oddzielne wyrzucanie popiołu z kominków i pieców. Śmieci wielkogabarytowe i elektrośmieci.

Kłopotliwy paragon sklepowy

Główna zasada Jednolitego Systemu Segregacji Odpadów (JSSO) jest jedna – należy oddzielać surowce od odpadów, które nie nadają się do powtórnego przetworzenia. Jakie surowce oddzielamy? Metale i tworzywa sztuczne, papier, a także opakowania szklane i odpady biodegradowalne. Niektóre gminy mogły zdecydować o konieczności rozdzielania szkła białego i kolorowego – komunikuje strona rządowa. Tam też znajduje się podpowiedź, jak dzielić odpadki.

Ale nadal dla wielu osób nie jest to sprawa prosta. Zgodnie z raportem „Pakujemy się w kłopoty? Raport z badań – co Polacy wiedzą o opakowaniach i jak sobie radzą z segregacją odpadów 2023” tylko 51 proc. badanych potwierdziło, że sortuje w domu odpady na wszystkie frakcje. Zaledwie 43 proc. ankietowanych uważa, że umie właściwie posortować odpady. 25 proc. zapytanych o zdanie ma problem z wyborem odpowiedniego pojemnika.

I nawet jeżeli ktoś sądzi, że wszystko robi dobrze, to może się mylić, bo np. paragon ze sklepu nie jest papierem . 71 proc. Polaków nie wie, jaki to odpad i wrzuca do papieru lub... gdzie uważa. Tymczasem paragon powinien wylądować we frakcji zmieszanej.

Kameleon rozdaje nagrody

Dlatego coraz więcej miast stawia na edukację i nie chce już wydawać pieniędzy na ulotki, plakaty i reklamy, ale inwestuje w internet. Tak zrobił m.in. Lublin, który niedawno uruchomił stronę internetową – wyszukiwarkę opadów. 

Wpisuje się do niej nazwę śmiecia, a system wyjaśnia, w którym pojemniku powinien się znaleźć. System jest na tyle sprawny, że gdy zapytać o „dywan”, strona podaje kilka informacji. Dywanik samochodowy z gumy – frakcja zmieszana. Dywan z domu – odpad wielkogabarytowy.

Są też wygodniejsze rozwiązania. Aplikacje. Jedna z nich to Sorteusz. Stworzyła go Magdalena Dziczek, a inicjatorami projektu są Biedronka, Fundacja PlasticsEurope Polska, Nestlé Polska oraz Rekopol Organizacja Odzysku Opakowań.

To nie tylko graficzna podpowiedź dotycząca śmieci, ale także zabawa, bo za każde zeskanowanie produktu lub wyszukanie odpadu użytkownikowi przyznawane są punkty. Motywem przewodnim aplikacji jest kameleon i to on właśnie – kiedy zadaje pytania – za odpowiedzi nagradza punktami. Potem gracze mogą odbierać swoje nagrody.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 6°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 3 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama