Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 15:06
Reklama

W piątek 26 maja Dzień Matki. Jest starszy, niż sądzisz

Ta data często wypada nam z głowy. Nagle wiele osób uświadamia sobie, że dziś jest Dzień Matki i pędzi do kwiaciarni albo sięga po telefon, żeby złożyć życzenia.

Pamięta się o Dniu Dziecka, o urodzinach, często o imieninach. Ale jakoś data Dnia Matki trudno zapada w pamięci. Nie wiadomo czemu tak się dzieje, ale dla wiele osób jest zaskoczeniem.

Dlatego przypominamy, że Dzień Matki obchodzimy 26 maja. W tym roku wypada on w najbliższy piątek. Dla przyzwoitości dodajmy, że Dzień Ojca jest niemal równo miesiąc później – 23 czerwca.

Długa historia

Skąd wzięło się to święto. Niektórzy wywodzą je aż ze starożytnego Egiptu. Inni upatrują źródeł w Grecji i starożytnym Rzymie. Każda z tych tradycji łączy się z religijnymi kultami kobiet bogiń.

Kiedy nastała era chrześcijaństwa, a zatem wiary w jednego Boga, to boginie odeszły w niepamięć. Wraz z nimi także towarzyszący im kult i tym samym starożytne świętowanie dotyczące matek.

Jednak w XVII wieku ta tradycja wróciła. Stało się to za sprawą Anglików i Szkotów, którzy zaczęli urządzać „Niedzielę u Matki”. Nie było to wydarzenie cotygodniowe, ale obchodzone raz w roku – w czwartą niedzielę Wielkiego Postu. To był czas wolny, nie pracowało się, a dzieci miały okazję podziękować mamom za opiekę.

Takie niedziele narodziły się w sposób bardzo naturalny. Otóż wielu chłopców i dziewcząt pracowało jako służba w rezydencjach dworskich, ale tego właśnie dnia mieli wolne. Jechali więc do swoich wiejskich domów spotkać się z rodziną. Z matkami. Córki z tej okazji piekły Ciasto Matczyne i przywoziły je do domu. Miał to być znak szacunku i miłości.

Tak było do początku XIX wieku, kiedy tradycja zamarła. Dzień Matki (tak to nazwijmy) wrócił dopiero po II wojnie światowej.

Dzień Matki: Polska

W Polsce Dzień Matki po raz pierwszy obchodzono w 1914 roku. To był 26 maja. Chociaż część historyków wskazuje, że nie było wtedy jednej ustalonej daty. Może na to wskazywać fakt, że w 1934 r. był to 13 maja, a w 1939 r. 7 maja. Organizacją święta zajmowało się PCK.

Dlaczego zatem jest to 26 maja? Bo przyjęto, że w 1914 roku po raz pierwszy Dzień Matki w Polsce obchodzono właśnie tego dnia. Dodajmy, że w Krakowie. I to właśnie ta data trafiła do kalendarza. 

Dzień Matki: USA

Ale to wszystko w Europie, bo w USA święto ma inny rodowód. W 1858 roku amerykańska nauczycielka Ann Maria Reeves Jarvis po śmierci swojej matki rozpoczęła kampanię społeczną na rzecz ustanowienia Dni Matczynej Pracy. Kobieta mówiła głośno, że rodzicielki nie są doceniane i trzeba zwrócić na ich poświęcenie większą uwagę.

Pomysł został nagłośniony dużo później. Od 1872 r. w promowanie Dnia Matek dla Pokoju zaangażowała się Julia Ward Howe. To amerykańska abolicjonistka, działaczka społeczna, aktywistka polityczna i finalnie w 1905 roku został ustanowiony Dzień Matki.

Świętowanie „rozlało” się po USA, a w 1914 Kongres i prezydent Woodrow Wilson uznali przypadający na drugą niedzielę maja Dzień Matki za święto narodowe.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 12°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1014 hPa
Wiatr: 16 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama