Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 2 lutego 2026 04:52
Reklama

Nie żyje Tina Turner. Ikona, królowa popu, rhythm and bluesa i rock and rolla

Tina Turner zmarła w swojej szwajcarskiej rezydencji. Artystka odeszła w wieku 83 lat.

W zalewie prostych, popularnych piosenek popowych, które nie wytrzymują próby czasu, jest kilku artystów, którzy są wieczni. To Michael Jackson, Whitney Houston, Madonna czy Tina Turner. O tej ostatniej mówi się, że była damą sceny, królową popu. 

Nawet jeżeli młodsze pokolenie nie kojarzy jej od razu, to na pewno słyszało takie piosenki jak „Private dancer”, „Tonight”, „What's love got to do with it” albo „The best”.

Tina Turner zmarła w wieku 83 lat.

„Z wielkim smutkiem zawiadamiamy o odejściu Tiny Turner. Swoją muzyką i bezgraniczną pasją życia oczarowała miliony fanów na całym świecie i zainspirowała przyszłe gwiazdy. Dziś żegnamy drogiego przyjaciela, który pozostawił nam wszystkim swoje największe dzieło: swoją muzykę. Całe nasze serdeczne współczucie kierujemy do jej rodziny. Tino, będzie nam Ciebie bardzo brakowało” – czytamy w oficjalnym oświadczeniu.

 

 

 

 

Tina Turner: biografia

Urodziła się jako Anna Mae Bullock 26 listopada 1939 w Stanach Zjednoczonych. Śpiewała już jako nastolatka. To nie były czasy popu, ale szybko wchodzącej do głównego nurtu tzw. czarnej myuzyki – rhythm and bluesa. I właśnie w takich klubach występowała młoda artystka.

Tam poznała Ike'a Turnera. Muzyk został jej mężem i menedżerem. Dzięki wspólnym występom zyskali sławę.

Małżeństwo było jednak dla Tiny Turner przekleństwem. Jej mąż okazał się domowym katem. Znęcał się nad żoną fizycznie i psychicznie. Zmuszał do występów. Traktował Tinę jak maszynkę do zarabiania pieniędzy.

– Gdy poprosił, żebym za niego wyszła, to nie bez powodu. Musiałam powiedzieć „tak”, bo inaczej zaczęłaby się między nami wojna. Zostałam zmuszona do małżeństwa – mówiła w jednym z wywiadów.

To Ike wymyślił sceniczny pseudonim Tiny. To on pchnął ją na znaczące sceny. I to on pchnął ją w narkotyki. 

– Przejął całkowitą kontrolę nad moim nazwiskiem, pieniędzmi i nade mną – mówiła po latach artystka. 

Wspominała także pobicia i seks, który zawsze przypominał gwałt. 

– Szczególnie wtedy, gdy kończyło się to biciem. Była między nami złość i nienawiść. Dramatycznie pogorszyło się, gdy doszła do tego kokaina. Pewnego dnia wylał mi na twarz gorącą kawę, przez co miałam poparzenia trzeciego stopnia – przyznała Tina.

Rozwiedli się w 1978 roku i wiele osób sądziło, że to koniec kariery Tiny. Okazało się jednak, że szła dalej i że to Ike został przez showbiznes zapomniany.

Tina Turner była potem związana jeszcze z kilkoma mężczyznami. W 1986 roku związała się z Erwinem Bachem (w 2017 r. mężczyzna był dawcą nerki dla piosenkarki), młodszym o 16 lat dyrektorem wytwórni EMI. Pobrali się w 2013 roku.

Tina Turner oficjalnie zakończyła karierę w 2009 roku. Największe sukcesy odnosiła w latach 80. XX wieku. Nazywano ją nie tylko królową pop, ale często także rock'n'rolla,. To przez to, że jej piosenki wymykały się jednoznacznemu sformatowaniu i zawsze miały rockowy pazur. Zdobyła 8 nagród Grammy, nominowana do niej była 25 razy.

Musical „Tina”

Ostatnie lata życia Tina Turner poświęciło musicalowi „Tina”. Zadebiutował on – przypomina Interia – na Broadwayu w 2019 roku i stał się wielkim przebojem. Początkowo Turner nie chciała zostać inspiracją dla twórców. Ostatecznie przekonała ją odtwórczyni głównej roli Adrienne Warren.

Tina Turner pracowała z producentami przez 3 lata. Wspierała także aktorkę w jej treningach tanecznych i wokalnych.

„Adrienne i ja pracowałyśmy wspólnie i było kilka zabawnych momentów, kiedy próbowałam uczyć ją tańca. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam peruki na scenie, zdałam sobie sprawy, że będę musiała oddać produkcji swoje, żeby Adrienne wyglądała tak samo. Wzięła je i pracowała ciężej niż ciężko, aby wejść w moje buty” – wspominała gwiazda. 

Ostatecznie musical trafił do wielu miast na świecie. Jest wystawiany m.in. w Londynie, Hamburgu, Nowym Jorku, Utrechcie, Madrycie, a także w Sydney. 

Tina Turner w Polsce

W Polsce Tina Turner występowała trzy razy. W 1981 roku w katowickim Spodku i na Torwarze w Warszawie. W 1996 fani mogli zobaczyć ją na Stadionie Gwardii w Warszawie, a w roku 2000 w Sopocie. 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie duże

Temperatura: -12°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1017 hPa
Wiatr: 19 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: AlaTreść komentarza: Wstyd żadnego fajnego koncertu miasto nie przygotowałoData dodania komentarza: 20.01.2026, 18:07Źródło komentarza: Harmonogram imprez WOŚP 2026 w ŚwinoujściuAutor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Drogi Prezesie Spółdzielni, robi to co miasto powinno robić. Zarabianie kasy ? Skoro tak to Ciebie w oczy kole to zakasaj rękawy, napisz wnioski i zrealizuj je, pierwszy będę Ci bił brawo jak zrobisz wszystko zgdonie z wytycznymi z urzędu. Wiadomo, najłatwiej krytykować kogoś kto coś robi a samemu siedzieć i komentowaćData dodania komentarza: 29.12.2025, 21:49Źródło komentarza: Nowy magazyn żywności Fundacji Speak Up oficjalnie otwartyAutor komentarza: Prezes SpółdzielniTreść komentarza: a co takiego dobrego robi ta niby funadacja dla miasta?> Zarabianie kasy nie ma nic wspólnego z robieniem czegokolwiek dobrego dla miastaData dodania komentarza: 25.12.2025, 08:53Źródło komentarza: Nowy magazyn żywności Fundacji Speak Up oficjalnie otwartyAutor komentarza: mieszkaniecTreść komentarza: Brawo Fundacja, robicie wiele dobrego dla tego miasta. Nie dajcie sięData dodania komentarza: 11.12.2025, 19:05Źródło komentarza: Nowy magazyn żywności Fundacji Speak Up oficjalnie otwartyAutor komentarza: IrenaTreść komentarza: To ma sens,popieram. ale jezeli chodzi o groszowki to 1,2,5 groszy powinno ulec likwidacji natychmiast a te kretynskie ceny z koncowka,0,99 groszy wreszcie zniklyby ze sklepow, zaokraglajac do 1 zl.Data dodania komentarza: 9.12.2025, 16:47Źródło komentarza: Złotówka z nowym oznaczeniem? Znany ekonomista jest na takAutor komentarza: bolekTreść komentarza: A w szkole nie nauczyli, że nieznajomość prawa szkodzi? I że trzeba prawa przestrzegać i je stosować, widocznie też nie. Stąd chyba te obawy?Data dodania komentarza: 26.11.2025, 11:10Źródło komentarza: Rozmowy na czasie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama