Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 15 października 2026 02:56
Reklama

Tej nocy prezesi banków nie spali. Zapadł arcyważny wyrok dla frankowiczów

Europejski Trybunał Sprawiedliwości (TSUE) podjął decyzję ważną dla osób mających kredyty we frankach. Co to oznacza dla nich i polskich banków?

Banki nie mają prawa ubiegać się od swoich klientów z kredytami we frankach pieniędzy za korzystanie z kapitału po unieważnieniu umowy kredytowej – orzekł Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Na ten dzień od miesięcy czekali prezesi banków i frankowicze. Wyrok był do przewidzenia, bo już kilka miesięcy temu rzecznik TSUE ogłosił wstępną opinię trybunału.

Wyrok jest kolejną już odsłoną walki frankowiczów z bankami. A zaczęło się lata temu.

Okazja życia

Kiedy ktoś kupował dom lub mieszkanie, mógł zaciągnąć kredyt w złotówkach lub innej walucie. Banki oferowały franki szwajcarskie. To pewny pieniądz, odporny na wahania kursów, a takie zobowiązanie było dla klienta korzystniejsze. Oprocentowanie kredytu było niższe niż złotówkowego i po prostu płaciło się mniejsze raty. 

W latach 2001-2003 niemal 2/3 samych pożyczek motoryzacyjnych udzielono we frankach. A w latach 2006-2008 nastąpił prawdziwy boom na rynku frankowych kredytów. W 2004 r. wartość kredytów w walucie obcej wyniosła 6,1 mld zł, natomiast tylko w szczytowym 2008 roku – wartość kredytów w CHF wyniosła 56 mld zł. Korzystały na tym miliony Polaków.

Poleciał na łeb na szyję

Kryzys przyszedł w 2015 r. Frank nagle podrożał. W 2008 r. kosztował 1,96 zł, a na początku 2015 r. aż 4,29 zł. W ciągu 7 lat rata kredytu w CHF wzrosła więc ponaddwukrotnie. To sprawiło, że z dnia na dzień ludzie, którzy cieszyli się z małych rat, musieli bankowi oddawać ogromne sumy.

Klienci zaczęli się skarżyć. Poszli do sądów. Udowadniali, że zostali oszukani. Że podpisując umowę kredytową, byli wprowadzani przez banki w błąd. Że wmawiano im, ze rata zawsze będzie korzystniejsza niż w złotówkach. 
Wiele procesów zostało przez klientów wygranych. W wieli przypadkach zawarto ugody. W wielu kredyt został przewalutowany na złotówki.

Wyrok TSUE

Czwartkowy wyrok jest przełomowy, a TSUE stanął po stronie frankowiczów. Ocenił, że gdy dochodzi do unieważnienia umowy kredytowej z powodu nadużyć, bank nie może domagać się od kredytobiorcy rekompensaty za korzystanie z kapitału na zakup nieruchomości.

– Prawo Unii nie stoi na przeszkodzie temu, aby w przypadku uznania umowy kredytu hipotecznego zawierającej nieuczciwe warunki za nieważną konsumenci żądali od banku rekompensaty wykraczającej poza zwrot zapłaconych rat miesięcznych – orzekł Trybunał.

Tłumacząc: jeżeli klient wygrał w sądzie z bankiem w sprawie frankowego kredytu (umowa została unieważniona), to bank nie pozostał bierny. Instytucje finansowe zaczęły pozywać takich klientów i chciały pieniędzy za wspomniane właśnie bezumowne korzystanie z ich kapitału. Czyli, że człowiek przez lata korzystał z pieniędzy banku, nie mając na to umowy. 

TSUE wskazuje też, że to nie banki powinny otrzymać pieniądze od kredytobiorcy, ale same powinny wypłacić, gdy posiadacz zobowiązania spłacił bankowi więcej niż pożyczony kapitał na zakup nieruchomości.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 7°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1027 hPa
Wiatr: 5 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama