Tak po niedawnym zaostrzeniu przepisów drogowych kierowcy bronią się przed utratą prawa jazdy. I stosują coraz bardziej wyrafinowane metody unikania kar.
3 marca weszło w życie nowe prawo drogowe. Teraz łatwiej jest stracić prawo jazdy. Zmienił się też taryfikator punktów karnych. Nie wszystkim się to podoba.
Czasami, kiedy wprowadzamy się do nowego domu, zapominamy o powieszeniu tabliczki z numerem porządkowym. Okazuje się, że konsekwencje mogą być poważne.
Wakacyjne atrakcje na świeżym powietrzu mogą skończyć się mandatami. I to bardzo wysokimi. Nawet jeśli wypoczywamy sobie na własnym balkonie.
Policja nie daje za wygraną w zmaganiach z piratami drogowymi. Na ulice trafiły już pierwsze fotoradary nowej generacji. Ich możliwości są dużo większe niż starszych urządzeń.
Rodzinny wyjazd może mocno uszczuplić nam domowy budżet. Kierowcy, którzy dopuszczą się poważnych wykroczeń drogowych, długo będą odrabiali straty.
Od stycznia 2022 roku wartość mandatów za wykroczenia drogowe znacznie wzrosła. Dzięki temu – choć jeździmy ostrożniej – budżet może liczyć na spory zastrzyk gotówki.
Inflacja szaleje, a płace nie rosną tak jak potrzeby. Niezadowoleni z nich policjanci zapowiadają protest. Kierowcy mają powody do zadowolenia.
Zaostrzenie kar najwyraźniej sprawiło, że kierowcy częściej zdejmują nogę z gazu. We wrześniu policja zatrzymała mniej praw jazdy niż rok wcześniej za przekroczenie prędkości.
Zima wraz z ochłodzeniem przyniesie wzrost cen ogumienia. Kierowcy, którzy nie sięgną głębiej do portfela, mogą zapłacić wysoki mandat. Tak czy siak – dostaną po kieszeni.
17 września zaczną obowiązywać kolejne zmiany w prawie drogowym. To nie koniec, bo kilka dni później w życie wejdą kolejne przepisy.
Już wkrótce wejdą w życie przepisy dotyczące recydywy drogowej. Tacy kierowcy zapłacą znacznie wyższe mandaty.