Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 28 października 2026 13:30
Reklama

Zapłaciła 170 tysięcy, żeby ratować nieznajomego przed piratami

O tym, jak kosztowne może być nieograniczone zaufanie do internetowych przyjaciół, przekonała się 70-latka. Uwierzyła w historię jak z przygodowej powieści.
Zapłaciła 170 tysięcy, żeby ratować nieznajomego przed piratami

Autor: iStock

Uroczy wdowiec, starsza kobieta i początek wyjątkowej znajomości w mediach społecznościowych. On opowiadał, że jest dyrektorem żeglugi i płynie właśnie po Oceanie Indyjskim z ważną dostawą dla swojego klienta. Były wielogodzinne rozmowy o planach biznesmena i jego spektakularnych zmaganiach zawodowych. To nie historia jak z bajki, ale jak z prawdziwego horroru, który przydarzył się 70-latce z gminy Poniatowa.

Stanęła na wysokości zadania

Kiedy pomiędzy seniorką a biznesmenem nawiązała się sympatia, kobieta z pełnym zaufaniem czytała o kolejnych historiach swojego wirtualnego przyjaciela. Pewnego dnia biznesmen oświadczył, że jego statek został porwany przez piratów. Pomoc 70-latki była tu kluczowa, bo – jak twierdził – aby uniknąć grabieży, fałszywy dyrektor żeglugi przesłał do niej paczkę. W przesyłce miał znajdować się sejf, a w nim 500 tysięcy euro. Jedynym warunkiem jej odbioru było opłacenie cła.

„Mieszkanka Poniatowej szacując, że wartość sejfu wielokrotnie przewyższy wkłady, więc bez wahania uregulowała należności. Nie przewidziała jednak tego, że konieczne będzie dokonanie takiej opłaty w wielu punktach celnych. Łącznie uregulowanie należności kosztowało 70-latkę 170 tysięcy złotych. Wydała na to swoje oszczędności, zaciągnięte w tym celu pożyczki bankowe i zobowiązania wśród bliskich i znajomych” – opisuje policja.

Na śmigłowiec zabrakło

Sytuacja zmieniła swój bieg, kiedy przyjaciel biznesmen poprosił seniorkę o jeszcze jedną przysługę. Kobieta miała zapłacić 14 tys. zł za śmigłowiec, który przetransportuje paczkę z morza na ląd. Pomimo najszczerszych chęci mieszkanka Poniatowej nie była w stanie zorganizować kolejnych środków, o czym poinformowała swojego przyjaciela. Wtedy pod pretekstem utraty dostępu do internetu mężczyzna zerwał kontakt z kobietą. W tym momencie 70-latka uświadomiła sobie, że cała historia była zmyślona, a ona sama padła ofiarą bezwzględnego oszustwa, o czym poinformowała policję.

„Apelujemy o rozsądne zawieranie internetowych znajomości. Gang działających w ten sposób oszustów na całym świecie wyszukuje potencjalne ofiary, zakłada konta na różnych portalach i próbuje oszukiwać nieświadomych użytkowników internetu. Pamiętajmy o zasadzie ograniczonego zaufania. Tylko nasza czujność, ostrożność i dystans do otrzymywanych informacji spowodują, że nie staniemy się kolejną ofiarą oszusta” – przypominają policjanci.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Observer 18.05.2022 15:29
To jeszcze jeden przykład, że emeryci maja za dużo kasy i potrafią ją wydać na niewiarygodne pierdoły! Ale cóż, widocznie łatwo przyszło, to i nie żal teraz straty. Naiwnych nie sieją, tylko sami się tacy rodzą! Nie żal mi moherki! Alleluja i do....

Temperatura: 10°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1022 hPa
Wiatr: 8 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama