Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 17:27
Reklama

Żywność bez VAT w 2024 roku? PiS złożył taki projekt. I czeka na ruch Sejmu

PiS chce przedłużenia zerowego VAT-u na podstawowe produkty żywnościowe. Tylko, czemu nie zrobili tego wcześniej? I czemu nie wpisali tego do projektu budżetu na 2024 rok?

Zerowy VAT to cześć rządowej Tarczy Antyinflacyjnej. Na liście są nabiał, mięso i wędliny, warzywa i owoce czy produkty zbożowe.

Takie rozwiązanie ma funkcjonować tylko do końca tego roku. Dla Polaków oznacza to styczniowe podwyżki cen żywności. Wszystkie wymienione grupy produktów wróciłyby do 5-procentowej stawki podatkowej. 

PiS myślał, myślał, aż... złożył projekt

Długo nie było wiadomo (i właściwie nadal nie wiadomo), czy taka tarcza zostanie utrzymana w 2024 roku. Politycy PiS cały czas się nad tym zastanawiali. Analizowali, czy sytuacja jest tak poważna, żeby nadal utrzymywać zerowy VAT. I chyba doszli do pewnego wniosku, bo PiS złożył właśnie w Sejmie projekt dotyczący zerowej stawki podatkowej także w przyszłym roku.

„Celem projektowanej ustawy jest zmiana w ustawie o podatku VAT polegająca na przedłużeniu do 30 czerwca 2024 r. wprowadzonego w obszarze podatku VAT rozwiązania zmierzającego do złagodzenia skutków inflacji, czyli utrzymania stawki 0 proc. na podstawową żywność przez kolejne sześć miesięcy” – czytamy w uzasadnieniu projektu.

Co zrobi władza?

Dopóki PiS rządził niepodzielnie, mógł takie ustawy przyjmować w Sejmie, kiedy tylko chciał. Teraz takiego luksusu nie ma. Decyduje koalicja KO, Trzecia Droga i Lewica. Wynik głosowania nie jest prosty do przewidzenia.

– Polski system podatkowy w dużej mierze jest oparty właśnie na podatku VAT, no i jako państwo polskie – jeżeli chcemy finansować niezbędne inwestycje, a taką inwestycją jest w mojej opinii podwyżka dla nauczycieli o 30 proc. – to musimy mieć jakieś źródła przychodu. I ten 5-proc. VAT na żywność jest oczywiście jednym z takich źródeł – powiedział doradca gospodarczy KO Andrzej Domański.

Czemu właśnie teraz?

Jest także pytanie o to, czemu projekt nie został złożony przed wyborami? Czemu zerowa stawka podatkowa nie została wpisana do przedstawionego już projektu budżetu państwa na 2024 rok>

Projekt w Sejmie złożył poseł PiS, wiceminister finansów Artur Soboń. 

„Wciąż mamy podwyższoną inflacje, a w koszyku zakupowym to ok. 27% naszych wydatków” – napisał na platformie X (Twitter). 

Z miejsca posypały się komentarze dotyczące projekt budżetu bez VAT-owskiego zapisu.

„W budżecie nie wpisuje się stawek podatkowych, a my zapowiadaliśmy, że w grudniu tego roku zdecydujemy, co z VAT na żywności w 2024” – odpowiedział szybko Soboń i oczekuje teraz decyzji Sejmu.

Skontrował go merytorycznie w swoim komentarzu Sławomir Dudek, prezes i główny ekonomista Instytutu Finansów Publicznych:

„To elementarna oczywistość, że stawek podatkowych nie można zmienić ustawą budżetową. Ustawa budżetowa to plan finansowy i w niej w prognozie dochodów z VAT założono w 2024 powrót stawek VAT na żywność. Pan to doskonale wie”.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 10°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 5 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama