Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 07:13
Reklama

Prokuratura uznała, że wypadek to wina Zosi. Sąd nie pozostawił suchej nitki na biegłym

To nie nastolatka jest winna, że została potrącona przez busa – tak sprawę ocenia sąd, który nie zgadza się ze stanowiskiem prokuratury i biegłego.

– Dyskwalifikujące dla biegłego jest stwierdzenie, że piesza była zobowiązana „upewnić się” przed wejściem na przejście dla pieszych. Biegły zdaje się nie rozróżniać pojęć „upewnienia się” (…) i  jedynie „zachowania szczególnej ostrożności”, jaka jest wymagana od pieszego (...), a nie skutkuje obowiązkiem uzyskania pewności co do możliwości bezkolizyjnego wykonania ruchu – to fragment uzasadnienia sędziego Roberta Matysiaka z Sądu Rejonowego w Żarach (województwo lubuskie).

Sąd nakazał prokuraturze jeszcze raz zająć się sprawą potrącenia Zosi.

Wypadek na pasach

4 stycznia 2023 roku 16-letnia Zosia szła na siłownię. Pięć minut po wyjściu z domu zadzwoniła do mamy. 

– Ale to nie była moja córka. To był obcy głos – wspomina Magdalena Świstek. – Jakaś pani powiedziała, że córkę uderzył samochód. Tuż przed naszym blokiem. Wybiegłam na ulicę. Tam na chodniku stało trochę gapiów, a leżącą na drodze córka zajmowało się dwóch panów. Pamiętam, że mówili mi, że są ratownikami u nas na basenie. Córka nawet nie płakała, nic nie mówiła, była w szoku… – czytamy w relacji portalu brd24.pl, który zainteresował się sprawą.

Dziewczynę potrącił na przejściu dla pieszych kierowca busa. Sytuacja wydawała się prosta do oceny. Okazało się, że nie dla wszystkich. 

Prokuratura pyta biegłego

Prokuratura zasięgnęła opinii biegłego i na tej podstawie umorzyła postępowanie, uznając, że wypadek był winą nastolatki. Tym bardziej że kierowca przekonywał, że Zosia wtargnęła na jezdnię. Dodatkowo padał deszcz i było mokro.

Sama dziewczyna mówiła, że było inaczej. Że samochód był daleko, że się upewniła przed wkroczeniem na pasy.

Nie zgadzało się też kilka innych rzeczy. Kierowca opisywał, że było już ciemno, ale na zdjęciach zrobionych na miejscu tuż po wypadku jest jeszcze widno. Był tez świadek – kierowca innego samochodu, który zatrzymał się, żeby przepuścić nastolatkę. Jego jednak policja nie przesłuchała.

Biegły nie widzi błędów

„Jak to możliwe, że prokuratura uznała, że kierowca nie doprowadził do wypadku drogowego? Śledczy uznali tak na podstawie opinii biegłego ds. rekonstrukcji wypadków. Opinię tę 22 listopada 2023 r. sporządził dr inż. Marek Jakubczak, biegły Sądu Okręgowego w Poznaniu w dziedzinie techniczno-kryminalistycznej rekonstrukcji wypadków drogowych i techniki samochodowej. Jej treść jest szokująca” – czytamy w serwisie.

Biegły uznał, że kierowca busa jechał z prędkością ok. 50 km/h i nie miał szans wyhamować w sytuacji, gdy na jezdni pojawił się pieszy. Zarzuca też dziewczynie nieuwagę i to, że źle oceniła odległość do nadjeżdżającego samochodu. Dodaje jeszcze, że gdyby nastolatka szła szybciej, przyspieszyłaby kroku, to mogłaby uciec przed busem.

Sprawa została umorzona.

Sąd punktuje prokuraturę i biegłego

Z tą decyzją nie pogodziła się rodzina Zosi. Sprawą zajął się sąd. Ten nie tylko nakazał śledczym jeszcze raz zbadać sytuację, ale wręcz zmiażdżył opinię biegłego. 

„Po pierwsze, sędzia wytknął, że nie przesłuchano bezpośredniego świadka zdarzenia M. J. Nie przesłuchano też policjantki, która zapisała relację kierowcy o tym, że nie zauważył pieszej, którą potrącił, a potem w zeznaniach podawał odmienną wersję. Nakazał prokuraturze przesłuchać kierowcę, żeby wyjaśnił, dlaczego policjantom mówił, że nie zauważył pieszej, a prokuratorowi zeznawał, iż widział, że wchodzi ona na pasy” – podaje serwis.

I opisuje, że sędzia stwierdził wprost: – Oczywiście zasadne jest stwierdzenie pełnomocnika skarżącej, iż wnioskowanie w przypadku potrącenia na pasach, że sprawca jechał z administracyjnie dopuszczalną prędkością 50 km/h, wobec czego nie ponosi winy za spowodowanie wypadku, jest kuriozalne.

Zresztą sam sędzia często przejeżdża przez miejsce wypadku i dobrze wie, że w sytuacji, gdy padał deszcz i było mokro, prędkość 50 km/h nie można uznać za bezpieczną.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

słabe opady deszczu

Temperatura: 10°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 998 hPa
Wiatr: 24 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: małaTreść komentarza: mała powierzchnia pod apartamnety? http://scie24.pl/miasto/4007,basen-polnocny-w-nowej-odslonie.htm#prettyPhoto - tu można zobaczyć jaka mała :-) .. dobrze, że drogi nie można zabudować bo by ją też Basia zabudowała.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 17:33Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: MkTreść komentarza: Grube kłamstwa są powiedziane na początku wywiadu. Piwiwarczyk i redaktor mówią ze teren mial być przeznaczony na deweloperke. To kłamstwo. stniejacym planie na funkcje mieszkaniowe miała być przeznaczona mała część terenu. Poza tym wywiad typu "lanie wody".Data dodania komentarza: 7.03.2026, 07:49Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: HkTreść komentarza: Pan całe życie naiwny. W mieście gdzie przez lata rządzili intelektualni starcy o żadnej rewolucji czy nawet ewolucji nie ma mowy. Niech Pan po tych wielu latach w końcu otworzył oczy, bo czas ucieka i szkoda pana życia. Pozdrawiam.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 05:37Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: JaśTreść komentarza: To kawał? Dajemy 150 000 zł z naszych podatków Policom, a nie potrafimy zorganizować tramwaju do naszej latarni morskiej i fortu? Władza nasza wielka intelektualnie.Data dodania komentarza: 17.02.2026, 21:05Źródło komentarza: Rozmowy na czasie - 16.02.2026Autor komentarza: ZdebTreść komentarza: Cenzura tutaj widać.Data dodania komentarza: 14.02.2026, 22:51Źródło komentarza: Rozmowy na czasieAutor komentarza: obywatelTreść komentarza: czemu kauje Pan nieprzychylne komentarze wobec władzy panie wydawco. Proszę się nie baćData dodania komentarza: 11.02.2026, 18:23Źródło komentarza: Rozmowy na czasie
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama