Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 7 kwietnia 2026 05:06
Reklama

Polisa na dzieła sztuki – ile to kosztuje?

Wielu z nas posiada w swoim domu dzieła sztuki. Bardzo często są one sporo warte, przez co rozsądne jest objęcie ich ochroną ubezpieczeniową. Sprawdźmy, ile kosztuje polisa na dzieła sztuki i co wiąże się z jej wykupieniem.
  • 28.07.2021 13:00
  • Autor: Grupa Tipmedia
Polisa na dzieła sztuki – ile to kosztuje?

 

Czym dokładnie są dzieła sztuki?

Każde towarzystwo ubezpieczeniowe posiada odmienną definicję dzieła sztuki. Każdorazowo jest ona wyjaśniona w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia. W ogólnym ujęciu, za dzieło sztuki uznajemy te przedmioty, które odznaczają się wyjątkową wartością: zabytkową, artystyczną, kolekcjonerską lub historyczną. Najczęściej za dzieła sztuki uznawane są obrazy, rysunki i malowidła. Zaliczyć tu możemy także rzeźby i odlewy rzeźb. Dzieła sztuki to także tkaniny, dywany i gobeliny. Do kategorii tej należą również fotografie, numizmaty, porcelana, materiały biblioteczne czy wytwory sztuki ludowej. Lista ta może być oczywiście dłuższa – wszystko zależy od tego, co za dzieło sztuki uznaje firma ubezpieczeniowa.

Jak kupić polisę?

Polisa na dzieła sztuki powinna zainteresować każdego właściciela cennej kolekcji. Istnieją dwa sposoby na jej zakupienie. Pierwszy to wykupienie polisy mieszkaniowej, w której dzieła sztuki traktowane są jako ruchomości domowe. W tym przypadku musimy oczywiście poinformować ubezpieczyciela, że posiadamy cenne przedmioty, co podniesie koszt polisy. Nie zawsze jednak ubezpieczyciel zgodzi się na takie rozwiązanie. W wielu towarzystwach ubezpieczeniowych, dzieła sztuki traktowane są bowiem jako mienie specjalne. Musimy wtedy kupić odrębną polisę, której cena zależy m. in. od wartości posiadanego przez nas mienia. Niestety raczej nie zamkniemy się tu w kwocie kilkuset złotych, jak w przypadku kwoty za ubezpieczenie mieszkania.

Ile kosztuje polisa na dzieła sztuki?

Jest wysoce prawdopodobne, że ubezpieczyciel poprosi nas o wycenę autentyczności posiadanych przez nas dzieł sztuki i dopiero wtedy sprzeda nam polisę. Jej cena będzie dopasowana do wartości naszej cennej kolekcji, jej stanu i ilości. Najtańsze polisy mogą kosztować 300-400 zł. Jednak bardzo często sięgają one kwot, które oscylują wokół nawet kilku tysięcy złotych. Wielotysięczne kwoty uiścimy wtedy, gdy naszą kolekcję ubezpieczymy w ramach odrębnej polisy. Jeśli jednak dzieło sztuki o wartości do 10 000 zł, ubezpieczymy w ramach polisy mieszkaniowej, zapłacimy mniej. Łączna cena ubezpieczenia mieszkania z rozszerzeniem na dzieła sztuki, może wtedy wzrosnąć o 500 – 600 zł (lub więcej).

Od czego możemy ubezpieczyć dzieła sztuki?

Polisa na dzieła sztuki chroni przed sutkami zdarzeń losowych. Wymienić tu możemy pożar, powódź, wybuchy, zalania i uderzenia pojazdów w budynek. Jest to tak zwany ubezpieczeniowy standard. Jednakże, nasze dzieła sztuki powinniśmy ubezpieczyć także od zdarzeń dodatkowych, takich jak: dewastacja, wandalizm, kradzież, włamanie czy zniszczenia w czasie akcji ratowniczej. Oczywiście rozszerzenie wariantu ochrony ubezpieczeniowej, podniesie cenę polisy o kilkaset złotych. Warto jednak zabezpieczyć się na każdą ewentualność, zwłaszcza jeśli posiadamy naprawdę cenną kolekcję dzieł sztuki.

Na co zwrócić uwagę kupując polisę?

Każda polisa na dzieła sztuki cechuje się pewnymi ograniczeniami. Są nimi limity wypłacanych pieniędzy oraz wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela. Oznacza to, że nie zawsze będziemy mogli liczyć na jego pomoc i nie zawsze dostaniemy tyle pieniędzy, ile warte jest dzieło sztuki. Oczywiście, jeśli zdecydujemy się na wyższe limity kwotowe, cena naszej składki wzrośnie. Jeśli nie chcemy zostać pozostawieni samym sobie, pamiętajmy aby spełnić wszystkie obostrzenia zawarte w umowie i w OWU. Ubezpieczyciel może wymagać od nas montażu antywłamaniowych drzwi lub rolet. Jeśli nie będziemy ich posiadać, nie mamy co liczyć na wypłatę odszkodowania. Podobnie będzie, jeśli informację o zdarzeniu przekażemy w późniejszym terminie, niż zakłada umowa.

Materiał Partnera


pochmurnie

Temperatura: 4°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1023 hPa
Wiatr: 16 km/h

Ostatnie komentarze
T Autor komentarza: LeoTreść komentarza: Wydaje mi się , że powinna być dwukadencyjność również dla radnych. Panowie widać, że są chyba już zmęczeni a już na pewno nieprzygotowani i ślizgają się po tematach. Takie gadanie dla gadania. Może redakcja wyśle im wcześniej pytania, aby się przygotowali...Data dodania komentarza: 2.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Rozmowy na czasie - Sławomir Nowicki i Leszek WagaAutor komentarza: AntoniTreść komentarza: Panowie dyskutanci, dwóch wybitnych intelektualistów Waga i Nowicki dali popis swojej niekompetencji. Mam prośbę do redakcji, jeżeli chcecie aby ktoś Was słuchał i oglądał , zapraszajcie tych nielicznych radnych którzy mają coś do powiedzenia.Data dodania komentarza: 2.04.2026, 10:07Źródło komentarza: Rozmowy na czasie - Sławomir Nowicki i Leszek WagaAutor komentarza: IrenaTreść komentarza: Zawsze jestem pod wrazeniem,wiedzy i ewentualnych koncepcji Pana Prezesa Piwowarczyka,szkoda,ze nie sa realizowane,dlaczego?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:06Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: małaTreść komentarza: mała powierzchnia pod apartamnety? http://scie24.pl/miasto/4007,basen-polnocny-w-nowej-odslonie.htm#prettyPhoto - tu można zobaczyć jaka mała :-) .. dobrze, że drogi nie można zabudować bo by ją też Basia zabudowała.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 17:33Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: MkTreść komentarza: Grube kłamstwa są powiedziane na początku wywiadu. Piwiwarczyk i redaktor mówią ze teren mial być przeznaczony na deweloperke. To kłamstwo. stniejacym planie na funkcje mieszkaniowe miała być przeznaczona mała część terenu. Poza tym wywiad typu "lanie wody".Data dodania komentarza: 7.03.2026, 07:49Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: HkTreść komentarza: Pan całe życie naiwny. W mieście gdzie przez lata rządzili intelektualni starcy o żadnej rewolucji czy nawet ewolucji nie ma mowy. Niech Pan po tych wielu latach w końcu otworzył oczy, bo czas ucieka i szkoda pana życia. Pozdrawiam.Data dodania komentarza: 5.03.2026, 05:37Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr Piwowarczyk
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama