Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 17:26
Reklama

Rosną ceny ropy. Co to oznacza dla Polaków?

Ceny ropy na rynkach gwałtownie rosną i idą na cenowy rekord. Odbija się to na cenie diesela i benzyny. To rezultat konfliktu zbrojnego wokół Iranu.

I – dodajmy – związanego z tym ryzyka zakłóceń w dostawach surowców przez kluczowe trasy morskie, przede wszystkim Cieśninę Ormuz.

Ceny ropy w górę, Rynek panikuje

W ostatnich dniach ropa Brent zwiększyła swoją wartość nawet o kilkanaście procent. Równolegle ceny diesla (gasoilu) – surowca kluczowego dla transportu drogowego – chwilami rosły nawet o 17 proc., osiągając najwyższy od 2 lat poziom.

W poniedziałek rano za baryłkę ropy Brent momentami trzeba było płacić blisko 82 dol., najwięcej od roku. Tak gwałtowne ruchy spowodowane są przede wszystkim obawą inwestorów o przyszłość dostaw ropy i paliw, jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie będzie się pogłębiać.

– Jeśli Iran faktycznie zacznie atakować tankowce lub zablokuje ten szlak, cena ropy może błyskawicznie przebić barierę 100 dol. Taki scenariusz mógłby z kolei zbliżyć ceny na stacjach w Polsce nawet do poziomu 6,50-7 zł za litr – tak oceniał sytuację Michał Stajniak, wicedyrektor działu analiz XTB, cytowany przez Money.pl.

Cieśnina Ormuz: kluczowy punkt ryzyka

Eksperci z największych banków inwestycyjnych ostrzegają, że ewentualna blokada Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa znacząca część światowego eksportu ropy i skroplonego gazu (LNG), mogłaby doprowadzić do gwałtownych wzrostów cen surowców. W skrajnym scenariuszu ropa mogłaby kosztować nawet 140-200 USD za baryłkę, czyli 2-3 razy więcej niż przed eskalacją konfliktu.

Takie zaburzenia logistyczne oznaczają, że część światowych dostaw mogłaby zostać opóźniona lub wstrzymana, co jeszcze bardziej podnosi ryzyko w cenach kontraktów paliwowych.

Mamy wszystkie niezbędne zapasy

Wiceminister energii Wojciech Wrochna w rozmowie z Business Insiderem zapewnia, że nie ma żadnego bezpośredniego zagrożenia dla dostaw gazu czy paliw do Polski w związku z sytuacją w Iranie.

– Jeżeli chodzi o ropę, mamy wszystkie niezbędne zapasy, zgodnie z wymogami międzynarodowymi oraz europejskimi. Jeżeli chodzi o gaz, jesteśmy po ostrej zimie, ale stan zapełnienia magazynów, jak na tę porę roku, jest stosunkowo wysoki – podkreśla.

Co już drożeje i co może zdrożeć w Polsce?

Na giełdach hurtowych drożeją nie tylko surowce. Produkty rafinowane, takie jak diesel, benzyna, olej opałowy czy paliwo lotnicze, również szybują. To dlatego, że decyzje sprzedawców i rafinerii uwzględniają koszt transportu i dostępność surowców, a nie tylko samą cenę baryłki ropy.

Dla polskiego kierowcy oznacza to jedno – prawdopodobny wzrost cen paliw na stacjach w nadchodzących dniach i tygodniach. Choć krajowy rynek ma zabezpieczone dostawy i zapasy, to nie uchroni go to w pełni przed wpływem globalnych trendów cenowych.

Drożeje nie tylko ropa. Skroplony gaz ziemny (LNG), którego duża część eksportu odbywa się przez Ormuz, także odczuwa presję cenową. Ruchy cen gazu na rynkach międzynarodowych są często bardziej nerwowe niż rynku ropy, co może mieć konsekwencje dla cen energii, ogrzewania czy kosztów produkcji przemysłowej.

Czego się spodziewać?

  • Ceny ropy naftowej i produktów rafinowanych rosną – to już fakt, nie prognoza.
  • Geopolityczne napięcia wokół Iranu i możliwa blokada kluczowych szlaków transportowych podnoszą niepewność rynku.
  • Polska ma zabezpieczone dostawy, ale nie jest odporna na globalne trendy cenowe.
  • W najbliższych tygodniach możliwe są dalsze wzrosty cen paliw na stacjach, a także droższe LNG i paliwa opałowe.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 10°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 5 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama