Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 05:48
Reklama

Rosną ceny ropy. Co to oznacza dla Polaków?

Ceny ropy na rynkach gwałtownie rosną i idą na cenowy rekord. Odbija się to na cenie diesela i benzyny. To rezultat konfliktu zbrojnego wokół Iranu.

I – dodajmy – związanego z tym ryzyka zakłóceń w dostawach surowców przez kluczowe trasy morskie, przede wszystkim Cieśninę Ormuz.

Ceny ropy w górę, Rynek panikuje

W ostatnich dniach ropa Brent zwiększyła swoją wartość nawet o kilkanaście procent. Równolegle ceny diesla (gasoilu) – surowca kluczowego dla transportu drogowego – chwilami rosły nawet o 17 proc., osiągając najwyższy od 2 lat poziom.

W poniedziałek rano za baryłkę ropy Brent momentami trzeba było płacić blisko 82 dol., najwięcej od roku. Tak gwałtowne ruchy spowodowane są przede wszystkim obawą inwestorów o przyszłość dostaw ropy i paliw, jeśli konflikt na Bliskim Wschodzie będzie się pogłębiać.

– Jeśli Iran faktycznie zacznie atakować tankowce lub zablokuje ten szlak, cena ropy może błyskawicznie przebić barierę 100 dol. Taki scenariusz mógłby z kolei zbliżyć ceny na stacjach w Polsce nawet do poziomu 6,50-7 zł za litr – tak oceniał sytuację Michał Stajniak, wicedyrektor działu analiz XTB, cytowany przez Money.pl.

Cieśnina Ormuz: kluczowy punkt ryzyka

Eksperci z największych banków inwestycyjnych ostrzegają, że ewentualna blokada Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa znacząca część światowego eksportu ropy i skroplonego gazu (LNG), mogłaby doprowadzić do gwałtownych wzrostów cen surowców. W skrajnym scenariuszu ropa mogłaby kosztować nawet 140-200 USD za baryłkę, czyli 2-3 razy więcej niż przed eskalacją konfliktu.

Takie zaburzenia logistyczne oznaczają, że część światowych dostaw mogłaby zostać opóźniona lub wstrzymana, co jeszcze bardziej podnosi ryzyko w cenach kontraktów paliwowych.

Mamy wszystkie niezbędne zapasy

Wiceminister energii Wojciech Wrochna w rozmowie z Business Insiderem zapewnia, że nie ma żadnego bezpośredniego zagrożenia dla dostaw gazu czy paliw do Polski w związku z sytuacją w Iranie.

 Jeżeli chodzi o ropę, mamy wszystkie niezbędne zapasy, zgodnie z wymogami międzynarodowymi oraz europejskimi. Jeżeli chodzi o gaz, jesteśmy po ostrej zimie, ale stan zapełnienia magazynów, jak na tę porę roku, jest stosunkowo wysoki – podkreśla.

Co już drożeje i co może zdrożeć w Polsce?

Na giełdach hurtowych drożeją nie tylko surowce. Produkty rafinowane, takie jak diesel, benzyna, olej opałowy czy paliwo lotnicze, również szybują. To dlatego, że decyzje sprzedawców i rafinerii uwzględniają koszt transportu i dostępność surowców, a nie tylko samą cenę baryłki ropy.

Dla polskiego kierowcy oznacza to jedno – prawdopodobny wzrost cen paliw na stacjach w nadchodzących dniach i tygodniach. Choć krajowy rynek ma zabezpieczone dostawy i zapasy, to nie uchroni go to w pełni przed wpływem globalnych trendów cenowych.

Drożeje nie tylko ropa. Skroplony gaz ziemny (LNG), którego duża część eksportu odbywa się przez Ormuz, także odczuwa presję cenową. Ruchy cen gazu na rynkach międzynarodowych są często bardziej nerwowe niż rynku ropy, co może mieć konsekwencje dla cen energii, ogrzewania czy kosztów produkcji przemysłowej.

Czego się spodziewać?

  • Ceny ropy naftowej i produktów rafinowanych rosną – to już fakt, nie prognoza.
  • Geopolityczne napięcia wokół Iranu i możliwa blokada kluczowych szlaków transportowych podnoszą niepewność rynku.
  • Polska ma zabezpieczone dostawy, ale nie jest odporna na globalne trendy cenowe.
  • W najbliższych tygodniach możliwe są dalsze wzrosty cen paliw na stacjach, a także droższe LNG i paliwa opałowe.

Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 1°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 2 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: nauczycielkaTreść komentarza: Pamiętam Panią Dorotę jeszcze ze szkoły średniej. To niesamowicie inteligentna osoba, posiadająca bardzo szeroki zakres wiedzy z wielu dziedzin. Najlepsza radna jaka kiedykolwiek zasiadała w RM Świnoujścia.Data dodania komentarza: 16.04.2026, 16:00Źródło komentarza: Rozmowy na czasie: Dorota Konkolewska i Roman Momot T Autor komentarza: LeoTreść komentarza: Wydaje mi się , że powinna być dwukadencyjność również dla radnych. Panowie widać, że są chyba już zmęczeni a już na pewno nieprzygotowani i ślizgają się po tematach. Takie gadanie dla gadania. Może redakcja wyśle im wcześniej pytania, aby się przygotowali...Data dodania komentarza: 2.04.2026, 19:17Źródło komentarza: Rozmowy na czasie - Sławomir Nowicki i Leszek WagaAutor komentarza: AntoniTreść komentarza: Panowie dyskutanci, dwóch wybitnych intelektualistów Waga i Nowicki dali popis swojej niekompetencji. Mam prośbę do redakcji, jeżeli chcecie aby ktoś Was słuchał i oglądał , zapraszajcie tych nielicznych radnych którzy mają coś do powiedzenia.Data dodania komentarza: 2.04.2026, 10:07Źródło komentarza: Rozmowy na czasie - Sławomir Nowicki i Leszek WagaAutor komentarza: IrenaTreść komentarza: Zawsze jestem pod wrazeniem,wiedzy i ewentualnych koncepcji Pana Prezesa Piwowarczyka,szkoda,ze nie sa realizowane,dlaczego?Data dodania komentarza: 17.03.2026, 13:06Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: małaTreść komentarza: mała powierzchnia pod apartamnety? http://scie24.pl/miasto/4007,basen-polnocny-w-nowej-odslonie.htm#prettyPhoto - tu można zobaczyć jaka mała :-) .. dobrze, że drogi nie można zabudować bo by ją też Basia zabudowała.Data dodania komentarza: 7.03.2026, 17:33Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr PiwowarczykAutor komentarza: MkTreść komentarza: Grube kłamstwa są powiedziane na początku wywiadu. Piwiwarczyk i redaktor mówią ze teren mial być przeznaczony na deweloperke. To kłamstwo. stniejacym planie na funkcje mieszkaniowe miała być przeznaczona mała część terenu. Poza tym wywiad typu "lanie wody".Data dodania komentarza: 7.03.2026, 07:49Źródło komentarza: Temat Tygodnia -Piotr Piwowarczyk
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama