Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 29 października 2026 18:53
Reklama

Pamiętacie siermiężne Biedronki z lat 90? Moda na zakupy w magazynie znowu wraca

Pierwsze dyskonty w Polsce w niewielkim stopniu przypominały sklepy, w których dziś robimy zakupy. Teraz ten magazynowy wystrój wraca. A z nim niższe ceny.
Pamiętacie siermiężne Biedronki z lat 90? Moda na zakupy w magazynie znowu wraca

Autor: iStock

Pierwszy Lidl w Polsce został otwarty 11 kwietnia 2002 roku w Poznaniu przy ul. Głogowskiej. Był to wolnostojący budynek bez dużego logo. Dziś taki obiekt nie zachęcałby do zrobienia w nim zakupów.

Biedronka zaczęła wcześniej, bo w 1995 roku. Wówczas była to jeszcze firma założona przez Polaka. Później została przejęta przez kapitał portugalski. Sklepy z zewnątrz przypominały blaszane hale, a w środku daleko było im do obecnych standardów. Wystroju właściwie nie było. Produkty leżały na drewnianych paletach. Brak półek spowodowany był próbą obniżenia kosztów, co z kolei miało się przełożyć na niskie ceny. Dziś takie sklepu nazywa się hard dyskontami. Właśnie wracają.

Klientów przyciągają niskie ceny

W Niemczech są już bardzo popularne. Niskie ceny to jest to, co przyciąga klientów. Kiedy taką placówkę kilka lat temu otworzono w Lipku, to po tygodniu trzeba było ją zamknąć. Zabrakło towaru.

To były czasy, kiedy rynkiem nie rządziła jeszcze wszechobecna drożyzna. Obecna sytuacja cenowa sprawia, że hard dyskonty stają się coraz popularniejsze. Słoik buraków za 1,73 zł, opakowanie cukierków za 1,3 zł, pół kilo słonecznika łuskanego za 3,80, pięć kilo makaronu za 13 zł czy mydło w płynie za 2 zł. Takie były ceny w hard dyskoncie Vollmart, który w ubiegłym roku został otwarty w Siedlcach.

– Analitycy finansowi i eksperci rynkowi przewidują, że obecny poziom inflacji będzie nam towarzyszył do końca przyszłego roku. To oczywiście efekt obecnej sytuacji gospodarczo-politycznej. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, kiedy i jak mocno inflacja się obniży za kilkanaście miesięcy. Dlatego uważam, że model hard dyskontów ma przyszłość i to w wieloletniej perspektywie. Łagodzi skutki wysokiej inflacji w rodzinnych budżetach. Pozwala zaoszczędzić pieniądze, które można przeznaczyć na inne cele – mówił latem serwisowi dlahandlu.pl Wiktor Sawosz, założyciel i prezes zarządu Vollmart.

Przekonywał, że siłą tego konceptu jest niska cena towarów, ale nie w promocjach, tylko zawsze. Dziś sieć ma w Polsce na razie 4 placówki.

Właściciel Netto też postawił na tanie zakupy

Można uznać, że to pomysł jednej firmy i niekoniecznie skazany na sukces. Można by tak pomyśleć, gdyby w Polsce nie powstawały już kolejne hard dyskonty. Takie sklepy zaczął właśnie otwierać duński właściciel znanej również w Polsce sieci Netto. Jej dyskonty noszą nazwę Basalt.

Z założenia sprzedawane w tego rodzaju placówkach produkty mają być tańsze o ok. 15 proc. Ich sekret ma tkwić w rezygnacji z kosztów ekspozycji. Po prostu towar leży na paletach. Nie ma także lad chłodniczych i zamrażarek.

Sieć wystartowała już w Danii. Na razie właściciel Netto nie zdradza, kiedy marka wejdzie także do Polski.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 10°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 5 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama