Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 26 października 2026 15:48
Reklama

Zabrała jedzenie ze śmietnika Biedronki. Dostała mandat i stanęła przed sądem

Kobieta, która zabrała jedzenie wyrzucone do śmieci przez Biedronkę, stanęła przed sądem. Ten stanął jednak po jej stronie i unieważnił mandat.
Zabrała jedzenie ze śmietnika Biedronki. Dostała mandat i stanęła przed sądem

Autor: iStock

Co roku w Polsce marnuje się 5 mln ton żywności. Podejmowane są różne próby zatrzymania tego trendu, ale na razie liczby nie maleją. Jak donosi Najwyższa Izba Kontroli, najwięcej żywności marnuje się w domach. Na śmietniku ląduje aż 60 proc. jedzenia, którego nie byliśmy w stanie zjeść. Reszta to:

  • przetwórstwo – 15,6 proc.,

  • produkcja rolnicza – 15,5 proc.,

  • handel – 6,96 proc.,

  • gastronomia – 1,17 proc.,

  • transport – 0,65 proc.

Biedronka i śmietnik

Sprawa stała się głośna we wrześniu. Ewelina Głowacka została ukarana mandatem przez policję. Wszystko przez to, że wygrzebała jedzenie z kontenera przy jednej z białostockich Biedronek.

Kobieta nie jest uboga ani bezdomna. To doktorantka na wydziale polonistyki UwB. W śmietnikach grzebie, bo jest freeganką i zjada znalezione tam dobre produkty. To styl życia, który sprzeciwia się konsumpcjonizmowi.

Dotychczas nie miała z tego powodu kłopotów. Ale gdy podjechała samochodem na parking na zapleczu Biedronki przy ul. Transportowej i wyjęła z kontenera kilkanaście bananów, pomidory, marchewkę, trochę winogron, jogurty i śmietanę do jej auta podszedł mężczyzna. Nie przedstawił się i kazał kobiecie wyjąć jedzenie i iść z nim na zaplecze sklepu. Groził użyciem gazu. 31-latka zablokowała drzwi.

Mężczyzna przez uchylone okno prysnął gazem pieprzowym. – Zaczęłam się dusić, otworzyłam drzwi. Wtedy ochroniarz chwycił kajdanki i chciał mnie zakuć. Włączył mi się instynkt przetrwania. Siedząc na fotelu próbowałam go odepchnąć nogami – opowiadała Ewelina Głowacka.

W końcu na miejsce przyjechała policja. Ukarała kobietę mandatem karnym w wysokości 200 zł, a straty sklepu oszacowano na 108,99 zł.

Szkodliwe dla zdrowia?

Biedronka tłumaczyła, że produkty ze śmietnika mogą być niebezpieczne. Dorota Bryk, starszy menedżer sprzedaży w sieci Biedronka, wyjaśniała, że spożycie produktów znajdujących się w kontenerach może być szkodliwe dla zdrowia. Poza tym sieć nadwyżki żywności przekazuje do organizacji charytatywnych, jadłodajni i stołówek, a także Banków Żywności (takie bowiem jest prawo).

Sprawa jednak trafiła do sądu. To inicjatywa samej Głowackiej, która chciała uchylenia mandatu. I sąd w Białymstoku stanął po jej stronie.

– Rzeczy porzucone nie mogą stanowić przedmiotu kradzieży, a ponadto przedmiot musi mieć określoną wartość. Nie ma wątpliwości, że odpady są rzeczami. Wątpliwość budzić może natomiast wartość, postrzegana przez pryzmat wartości przedmiotu kradzieży w tej sprawie – uzasadniał sędzia Tomasz Pannert, którego słowa przytacza „Gazeta Wyborcza”.

Ważne jest także to, że kobieta wiedziała, że takie produkty są niezdatne do dalszej sprzedaży. Sklep wyrzucając jedzenie, „dał jednoznaczny wyraz, że chce się ich pozbyć, że są mu zbędne, niepotrzebne”. Co więcej, pojemnik był ogólnodostępny, co też przemawia na korzyść Głowackiej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 12°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 21 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama