Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 31 października 2026 04:02
Reklama

Wzrost pensji to mit. Połowa Polaków od dawna nie widziała podwyżki na oczy

Oficjalne dane GUS na temat wzrostu wynagrodzeń są dalekie od rzeczywistości. Choć wynika z nich, że zarabiamy więcej, to tak naprawdę biedniejemy. To skutek szybkiego wzrostu cen.
Wzrost pensji to mit. Połowa Polaków od dawna nie widziała podwyżki na oczy

Autor: Canva

Wzrost cen towarów i usług w 2022 r. wyniósł 14,4 proc. rok do roku. Najbardziej, bo o niemal 70 proc. – według ASM Sales Force Agency – podrożały produkty tłuszczowe, najmniej – towary sypkie. Ich ceny były wyższe średnio o niecałe 23 proc.

Pieniądze dla wybranych

Choć wszyscy płacimy więcej za wszystko, to prawie połowa z nas w ubiegłym roku nie dostała nawet grosza podwyżki. Na wzrost wynagrodzeń mogło liczyć 54 proc. osób – trzy czwarte otrzymało bonus w wysokości nieprzekraczającej 10 proc. dotychczasowej płacy.

Według agencji Randstad najbardziej hojni byli pracodawcy w województwach pomorskim i zachodniopomorskim. Tam wyższe pensje otrzymało 67 proc. pracowników.

Wśród osób pracujących w województwach lubuskim, wielkopolskim i kujawsko-pomorskim podwyżki dostało 62 proc.

W województwach śląskim, dolnośląskim, małopolskim i opolskim tylko 56 proc.

W warmińsko-mazurskim, lubelskim, podlaskim i podkarpackim – 49 proc.

W województwach łódzkim, świętokrzyskim i mazowieckim zaledwie 44 proc.

Na większą pensję mogli liczyć najczęściej młodzi pracownicy, w wieku od 18 do 39 lat, i ci z wykształceniem średnim lub niepełnym wyższym albo podstawowym lub zawodowym. Najmniejsze szanse na podwyżkę miały osoby po studiach.

To tylko mit

Dlatego uśmiech politowania i irytację budzą regularne wyliczenia Głównego Urzędu Statystycznego dotyczące średnich zarobków Polaków. Chociaż wynika z nich, że zarabiamy prawie 7 tys. zł brutto (niemal 5 tys. na rękę) miesięcznie, tak naprawdę mało kto może pochwalić się taką pensją.

W tym przypadku statystyka mija się z rzeczywistością, ponieważ GUS zlicza tylko zarobki w firmach zatrudniających przynajmniej 10 osób. Mniejsze przedsiębiorstwa nie są uwzględniane, a to one zwykle płacą gorzej niż te większe.

GUS nie bierze też pod uwagę wynagrodzeń m.in. w administracji publicznej, edukacji, opiece zdrowotnej i pomocy społecznej. Efekt? Średnie wynagrodzenie w praktyce wyliczane jest na podstawie zarobków 6,5 mln pracowników, podczas gdy w Polsce pracuje w sumie prawie 17 mln osób.

Dlatego eksperci od dawna podkreślają, że realne zarobki Polaków są o wiele niższe niż te podawane przez GUS.

Płaca minimalna w górę

Za to w tym roku na pewno na wzrost płacy mogą liczyć ci, którym na konta wpływa co miesiąc najniższa krajowa, czyli grubo ponad 2 mln pracujących Polaków. Od 1 stycznia wzrosła ona do 3490 zł brutto. Od 1 lipca wzrośnie jeszcze bardziej – do 3600 zł brutto.

Tak duża waloryzacja to odpowiedź na obietnicę Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS-u zapowiadał w poprzednich wyborach, że w 2023 roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wyniesie ok. 4 tys. zł brutto. Jest już blisko. 

Podobny mechanizm PiS planuje wykorzystać w 2024 roku.

– Będziemy chcieli zrekompensować Polakom wzrost cen za ten rok, tak jak 20-proc. podwyżka była po części rekompensatą za 2022 r. Minimalna powinna podnieść się o ok. 13-15 proc., ale wzrost może być jeszcze wyższy – portal Money.pl cytuje anonimowe źródło.

Dodajmy dla porządku, że w tym roku czekają nas wybory parlamentarne, a w 2024 r. samorządowe.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Temperatura: 9°C Miasto: Szczecin

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 10 km/h

Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Barbara Michalska Treść komentarza: Szanowni Panstwo, padło w rozmowie parę cennych haseł. M.in. o korzystaniu z wiedzy u źródeł. Zachęcam oboje z panstwa radnych o osobiste korzystanie z tej zasady i dopiero potem dyskusje nad faktami. Rozumiem, że tematów jest bardzo dużo i trudno wszystko zweryfikować. Ja skupiam się głównie nad tymi, które są mi bliskie zawodowo. I podaję informacje sprawdzone, które mogą stanowić podstawę do podejmowania dobrych decyzji. Wcześniej dyskutuję nad nimi w gronie radnych i władz. Dobrze gdyby ktoś odniosł się do faktów przeze mnie podanych na tacy, opartych na dokumentach i specjalistycznej wiedzy. Problem, że tej dyskusji często nie ma. A nie ma jej tam, gdzie brakuje argumentów i wtedy rozpoczynają się personalne ataki. Tego stwierdzenia zabrakło w programie. Współpraca polega na dyskusji nad merytorycznymi sprawami, a nie ocenianiu i atakowaniu rozmówcy. Odkąd pełnię funkcję radnej odnoszę sie do spraw poruszanych przez obecne wladze w różny sposób - pozostając wiele uchwal i decyzjj, ale też zglaszajac uwagi do propozycji uchwał, ktore uważam za wadliwe. A tę wadliwość wykazuje argumentami. Prostuję też bardzo dużo nieprawdziwych informacji. Robię to na komisjach, na sesjach ale tez na FB. Tym samym komunikatorze, który powszechnie i intensywnie wykorzystują obecne władze, gdzie wielokrotnie wprowadzają mieszkanców w błąd, co stwierdzam z ogromną przykrością. Niestety o chociażby jednym przykładzie dezinformacji nie porozmawiano w audycji, sprowadzają cala sprawę do zwykłej kłótni. Nie taki cel mają moje wypowiedzi, co łatwo jest zweryfikować. Zachęcam do weryfikacji ostatniego artykułu z biuletynu miejskiego ws planu zagospodarowania przy ul. Uzdrowiskowej. Ja stwierdzam w nim wiele niespójności i nieprawdziwych informacji. Czekam na merytoryczną dyskusję w tym temacie opartą na dokumentach. Autor artykułu bez wątpienia tej pracy nie wykonał. Czy opieranie zarządzania miastem na manilpulacjach to dobra podstawa do budowania naszej lokalnej społeczności? Czy sami nie możemy sprawdzać prawdomowności i profesjonalizmu działania wladz? Służby mają za nas to robić? Te służby mają co robić w wielu innych obszarach. Szanujmy je. Radni mają wszelkie narzędzia, aby we własnym zakresie i uczciwie zbadać niemal każdą sprawę. Data dodania komentarza: 13.10.2026, 09:27 Źródło komentarza: ROZMOWY NA CZASIE - Joanna Pawłowska i Leszek Waga Autor komentarza: vbvnbm Treść komentarza: cieplawoda =glony i syf Data dodania komentarza: 23.09.2026, 22:09 Źródło komentarza: Temat Tygodnia. Piotr Piwowarczyk o sezonie turystycznym i planach ŚOT Autor komentarza: Nastoyka Treść komentarza: Nazywam się Nastoyka. Kiedyś często dawałam się nabierać na oszustów, a konkretnie brokerów. Później chciałam wypłacić pieniądze i zaczęłam szukać firm, które to robią. Natknęłam się na firmę Broker Tribunal. Wydawała się całkiem poważna, z wieloma pozytywnymi opiniami, a zapłatę przyjmują dopiero po wykonaniu zlecenia. Dwa miesiące później, kiedy dałam tym dziwakom 3000 dolarów, zdałam sobie sprawę, że nie ma zwrotu. Jak to mówią, darmowy ser tylko w pułapce na myszy. Mimo to udało mi się odzyskać ciężko zarobione pieniądze, nie tylko od brokera, ale także od firmy Broker Tribunal. Jeśli potrzebujesz bezpłatnej konsultacji na temat brokera lub firm zajmujących się wypłatą, napisz na adres e-mail „[email protected]”. Chętnie pomogą w każdy możliwy sposób, jak sami piszą „[email protected]”. Data dodania komentarza: 23.08.2026, 00:02 Źródło komentarza: Zostałeś oszukany? Jest sposób na szybkie odzyskanie pieniędzy Autor komentarza: Kierowca Treść komentarza: Jak można tak traktować ludzi żeby na parking nie Można było wjechać bo Agatowska sobie bramownice wymyśliła - w końcu jakoś sukces :))))) Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:21 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska Autor komentarza: Tadeusz Treść komentarza: Postawić bramownice najlepiej przed wjazdem do tunelu i na granicach .... problem z głowy a i przed promami - Tego by Bareja nie wymyślił. Data dodania komentarza: 25.05.2026, 22:31 Źródło komentarza: Rozmowy na czasie – Jarosław Włodarczyk oraz Karolina Romańska
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama